Zawartość tej strony wymaga odtwarzacza Flash Player

Get Adobe Flash player

Kalimba

Instrument, który dał nam swoją nazwę

Domem Kalimby jest ogromny i gorący kontynent – Afryka, a jej matką, magiczny instrument Mbira.

Mbira pojawiła się w pradawnych legendach afrykańskich. Przez tysiąclecia z ust do ust przekazywano sobie historię zmęczonej kobiety wracającej z chrustem do domu. Kiedy przechodziła nieopodal rzeczki usłyszała przepiękną melodię. Cudowne dźwięki przepełniły ją spokojem, od razu poczuła się lepiej. Tobołek, który dźwigała na plecach wydał się lżejszy, a słońce, zamiast przypiekać jej ciemną skórę delikatnie głaskało ją swoimi promykami. Kobieta zbliżyła się do źródła niesamowitej melodii, chciała sprawdzić, kto tak pięknie gra, kto zmienił gorące afrykańskie popołudnie w cudownie rześki dzień. Jednak nad rzeczką nikt nie siedział. Melodia nadal unosiła się w powietrzu, ale nie było widać grajka. Weszła do wody. Opływający stopy przyjemny chłód wprawił ją w jeszcze lepszy nastrój. Czuła się wspaniale, gdy nagle…, potknęła się o coś leżącego na dnie. To była właśnie Mbira – źródło niezwykłej melodii.

Od tamtego dnia starożytny lud Szona mieszkający w Zimbabwe używał magicznego instrumentu do kontaktowania się z duchami przodków. Niezwykłe dźwięki wydobywające się z wnętrza Mbiry są tak prastare i przyjemne dla ucha, że przyciągają do siebie słyszące je duchy. Właśnie dlatego archaiczny instrument znalazł zastosowanie w obrzędach religijnych. Granie na nim dla zabawy było zabronione. Używano go tylko podczas mistycznych ceremonii.

Mbira wydała na świat mnóstwo dzieci stanowiących wielką grupę instrumentów zwanych Lamelofonami. Jedną z najweselszych jej córek jest okrągła, urocza Kalimba. Od swoich narodzin Kalimba chciała nieść ludziom ukojenie, dlatego jej brzmienie ma kojąco – harmonizujący charakter.

Wykorzystał to pewien wędrowiec, który spotkał na swojej drodze wygłodniałego lwa. Zwierzę rzuciło się w pościg za mężczyzną, który chcąc ocalić życie wdrapał się na drzewo i zaczął grać na Kalimbie. Król dżungli zwinął się w kłębek i zasnął, a szczęśliwy wędrowiec, cały i zdrowy, mógł wyruszyć w dalszą drogę.

Właśnie wędrowcy najczęściej korzystali z niezwykłej mocy instrumentu. Podczas długich podróży cudowna melodia pozwalała im pozostać przy siłach i pokonywać olbrzymie odległości.

Kojący charakter Kalimby działa nie tylko na ludzi i zwierzęta, przekonali się o tym żeglarze, których zaskoczył na morzu okropny sztorm. Kiedy już się wydawało, że żywioł pokona dzielne wilki morskie jeden z nich wyciągnął Kalimbę i zaczął na niej grać. Kiedy tylko wiatr uniósł magiczną melodię nawałnica ustała, rozeszły się groźne chmury i sztorm zakończył swoją niszczycielską działalność. Zaczęło świecić słońce, a żeglarze przy dźwiękach Kalimby dopłynęli do portu.

Jak widzicie siła Kalimby jest ogromna, w trudnych chwilach niesie ratunek, ukojenie i radość. Może i wy skorzystacie z jej mocy…?? ?

Zabawne zabawki do zabawy - kalimba.pl

strona internetowa stworzona przez Studio AMPO